Uwielbiam kukurydzę. Wstyd się przyznać, ale jednym z kulinarnych wspomnień mojego dzieciństwa jest kolba gotowanej kukurydzy z KFC. Kiedy jest sezon na świeżą kukurydzę, potrafię prawie codziennie kupować sobie na kolację kolbę i zjadać ją z masłem i solą lub, rzadziej, po meksykańsku - z majonezem, chilli i tartym serem.
Zupy z kukurydzy również należą do moich ulubionych. Ta jest bardzo prosta i bardzo pyszna, w sam raz na późne lato.
Krem z kukurydzy
Przepis własny
2 kolby kukurydzy
spory kawałek masła
2 szalotki / 1 mała cebulka
bulion warzywny
mleko
pieprz cayenne, papryka w proszku, sól
do podania: salsa z kukurydzy, marynowanego jalapeno i cebulki lub szczypiorku, kilka nachosów, twarożek naturalny
Na maśle podsmażamy cebulkę, dodajemy ziarna obcięte z kolb kukurydzy. Zalewamy szklanką mleka i szklanką bulionu. Gotujemy do miękkości. Jeśli przygotowujemy salsę, wyławiamy parę łyżek ziaren, resztę blendujemy i przyprawiamy solą, papryką i pieprzem cayenne. Zachowane ziarna mieszamy z posiekaną drobno cebulką i papryczkami jalapeno z odrobiną zalewy octowej. Zupę podajemy z salsą, nachosami i twarożkiem (lub kwaśną śmietaną)

Też bardzo lubię kukurydziane zupy :) Są pyszne.
OdpowiedzUsuń